STANISŁAWA RYBIŃSKA z domu Mazurek urodziła się 08 kwietnia 1927 roku w Kolonii Siedliszczki koło Rejowca (pow. Chełm). Była trzecim, najmłodszym dzieckiem w rodzinie; miała o 11 lat starszą siostrę i o 6 lat starszego brata. Jej rodzice byli rolnikami. Mieli średniej wielkości gospodarstwo.  

Przed wybuchem II wojny światowej, w ich niewielkim domu mieszkały 4 pokolenia: babcia, rodzice, pani Stanisława, jej brat oraz siostra z mężem i dwójką dzieci. Wszyscy pracowali, ojciec Pani Stanisławy był sołtysem, babcia „znała się na ziołach”  i pomagała ludziom w potrzebie.

Dzieciństwo, lata szkolne i młodość wspomina nasza bohaterka z sentymentem. W Kolonii Siedliszczki mieszkało 14 rodzin. Wszyscy mieli gospodarstwa zakupione na kredyt od banku. Wszyscy się lubili, pomagali sobie, „razem pracowali i razem się bawili”. Miejscowość położona była blisko lasu, a do Rejowca wiodła droga obsadzona czereśniami. Ta panująca wśród mieszkańców przyjaźń, pomogła im przetrwać najtrudniejszy czas, jakim była wojna.

Wojnę pani Stanisława pamięta od pierwszego dnia, ponieważ w Rejowcu była stacja oraz zakłady przemysłowe (cementownia, cukrownia) będące celem bombardowań. Pamięta elegancko umundurowanych żołnierzy niemieckich, którzy pojawili się w Rejowcu w pierwszych dniach września 1939 roku i żołnierzy radzieckich w zniszczonych butach, mundurach i z karabinami na sznurkach, którzy pojawili się od wschodu pod koniec miesiąca. Pamięta też eksterminację rejowieckich Żydów... Jednego z nich udało się jej ojcu uratować.

W lecie1942 roku w domu Mazurków i u ich sąsiadów kwaterowali Niemcy, którzy szli na Związek Radziecki. Na szczęście nie  zrobili nikomu krzywdy.

W powiecie chełmskim tworzył się ruch oporu. Na tym terenie działały oddziały 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty (Armia Krajowa Rejon V). Zimą 1943 roku pani Stanisława wstąpiła do AK. Przyjął ją dowódca plutonu Kazimierz Gepner pseudonim „Wąchal”. Po odbyciu szkolenia podstawowego i  sanitarnego, w marcu złożyła przysięgę i otrzymała pseudonim „Stokrotka”. Brała udział w akcjach dywersyjnych. Jako sanitariuszka pomagała ocalałym mieszkańcom wsi Marynin, która została doszczętnie spalona przez Niemców 5 maja 1944 roku.

Po wyzwoleniu, do roku 1948 pani Stanisława mieszkała w Siedliszczkach. Później jej losy potoczyły się – jak mówi – bardzo zwyczajnie: wyszła za mąż i podążyła za mężem. Mieszkali w Świdniku, Zamościu, Zwierzyńcu, Biłgoraju, Hrubieszowie. Aktualnie znowu mieszka w Zamościu, blisko córki, zięcia i wnuków.
FAKTY HISTORYCZNE ZWIĄZANE Z BIOGRAFIĄ:

Akcje Partyzantów ZWZ AK z Rejonu V:

Listopad 1942 rok - zatrzymanie pociągu towarowego i zabranie dużej ilości broni, amunicji i sprzętu wojskowego.

1943 rok - Akcja „Terminowa”, 30 razy wysadzano pociągi wiozące zaopatrzenie, amunicję i broń.

1944 rok - potyczki z oddziałami niemieckimi i ukraińskimi, wykonywanie wyroków na zdrajcach i konfidentach, wysadzanie pociągów.

Władza ludowa uznała Armię Krajową za „podziemie opozycyjne” i w listopadzie 1944 roku przeprowadziła działania pacyfikacyjne oddziałów. Wielu partyzantów trafiło do więzień i sowieckich łagrów.